
Tatarczuch z Radomska to jeden z najbardziej charakterystycznych produktów tradycyjnych ziemi radomszczańskiej. Ciemny placek z mąki gryczanej, o wilgotnym miąższu i delikatnie miodowym posmaku, ma historię sięgającą kilku stuleci. Dziś coraz trudniej go znaleźć, choć wciąż pojawia się podczas lokalnych odpustów, między innymi w Stobiecku Miejskim i Gidlach. Jego smak przypomina o dawnych zwyczajach, a historia pokazuje, jak wiele o regionie można opowiedzieć za pomocą jednego wypieku.
Korzenie tatarczucha sięgają Stobiecka Miejskiego, obecnie dzielnicy Radomska. Według miejscowej legendy uprawę gryki zapoczątkowali tu niegdyś jeńcy tatarscy. Od nazwy rośliny, nazywanej tatarką, miał pochodzić również tatarczuch – placek wypiekany z mąki gryczanej.
Już w XVI wieku sprzedawano go na lokalnych jarmarkach i odpustach. Był częścią codziennego życia mieszkańców, a receptura przechodziła z pokolenia na pokolenie. Z czasem tatarczuch stał się jednym z kulinarnych znaków rozpoznawczych Radomska i okolic.
Dziś ten tradycyjny wypiek spotykany jest znacznie rzadziej niż dawniej. Można go znaleźć przede wszystkim podczas odpustów, między innymi w Stobiecku Miejskim i Gidlach. Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pozostaje ważnym elementem regionalnego dziedzictwa kulinarnego.

Sekret tatarczucha tkwi w mące gryczanej z pełnego przemiału, która nadaje mu ciemną barwę, wyrazisty aromat i charakterystyczną strukturę. Wilgotny miąższ oraz delikatnie słodka, miodowa nuta sprawiają, że wypiek wyróżnia się na tle innych tradycyjnych placków i chlebów.
Tatarczuch może występować w dwóch odsłonach: wytrawnej, przypominającej chleb, oraz słodkiej, wzbogaconej miodem i melasą. Obie wersje wyrastają z tej samej tradycji, ale oferują nieco inne doznania smakowe.

tradycja, która trwa
O zachowanie tradycji wypieku tatarczucha od kilkunastu lat zabiega Julita Sadawa, nauczycielka Publicznej Szkoły Podstawowej nr 10 w Radomsku. Przybliża ten regionalny przysmak uczniom i lokalnej społeczności, pokazując, że dawne receptury mogą być inspiracją również dla kolejnych pokoleń.
Na przestrzeni lat udało się odtworzyć dwie wersje wypieku – wytrawną i słodką. Obie receptury Julita Sadawa udostępnia - zwłaszcza młodym mieszkańcom - by tatarczuch nie pozostał jedynie wspomnieniem dawnych jarmarków, lecz nadal był obecny w domowych kuchniach.

Poniższe receptury pozwalają przygotować obie wersje tradycyjnego placka gryczanego. Wspólną podstawą jest mąka gryczana, mleko i drożdże, a o charakterze słodkiego wariantu decydują miód oraz melasa.
1. Przygotowanie ciasta
Połączyć kwaśne i słodkie mleko, lekko podgrzać, a następnie dodać mąkę gryczaną.
2. Dodanie drożdży
Drożdże wymieszać z cukrem i wodą, odstawić na chwilę, po czym dodać do przygotowanej masy. W przypadku słodkiej wersji dodać również miód i melasę. Całość dokładnie wymieszać.
3. Wyrastanie
Przykryć ciasto lnianą ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia.
4. Przygotowanie do pieczenia
Wyrośnięte ciasto przełożyć do foremek, na przykład keksówek.
5. Pieczenie
Piec przez około 40–50 minut w temperaturze 180°C. Czas pieczenia zależy od wielkości foremek.
6. Chrupiąca skórka
Sprawdzić wypiek drewnianym patyczkiem. Po upieczeniu skropić wierzch wodą i pozostawić jeszcze na chwilę w nagrzanym piekarniku, aby uzyskać chrupiącą skórkę.
Smacznego!
Przepis oraz działania na rzecz pielęgnowania tradycji tatarczucha: Julita Sadawa, Publiczna Szkoła Podstawowa nr 10 w Radomsku.

Tatarczuch z Radomska to coś więcej niż tradycyjny placek gryczany. Jego historia łączy lokalną legendę, dawne zwyczaje handlowe i umiejętności przekazywane przez pokolenia. Choć dziś niełatwo go znaleźć, zainteresowanie regionalną kuchnią daje szansę na dalsze pielęgnowanie tej tradycji.
Każdy kolejny wypiek jest okazją, by poznać smak dawnego Radomska i zachować część jego kulinarnej historii dla przyszłych pokoleń.
Zobacz także
Gidle to miejscowość znana przede wszystkim z sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej i wielowiekowych tradycji pielgrzymkowych. Warto jednak poznać również jej mniej oczywiste oblicze – związane z rozwojem przemysłu, wynalazczością i działalnością ludzi, którzy na trwałe zapisali się w historii regionu. Jednym z nich był Józef Sucheni, konstruktor narzędzi rolniczych, przedsiębiorca i społecznik, którego dorobek przypomina o przemysłowych tradycjach Gidel. Pamięć o Józefie Sucheni zachowuje tablica pamiątkowa znajdująca się w miejscowości. Podczas obchodów 100. rocznicy jego śmierci Gidle odwiedzili potomkowie rodziny, wśród nich Maria Karwowska oraz aktorka Joanna Liszowska. Była to okazja do przypomnienia historii rodu, którego działalność łączyła techniczną pomysłowość z troską o rozwój lokalnej społeczności.
Tatarczuch z Radomska to jeden z najbardziej charakterystycznych produktów tradycyjnych ziemi radomszczańskiej. Ciemny placek z mąki gryczanej, o wilgotnym miąższu i delikatnie miodowym posmaku, ma historię sięgającą kilku stuleci. Dziś coraz trudniej go znaleźć, choć wciąż pojawia się podczas lokalnych odpustów, między innymi w Stobiecku Miejskim i Gidlach. Jego smak przypomina o dawnych zwyczajach, a historia pokazuje, jak wiele o regionie można opowiedzieć za pomocą jednego wypieku.