
"Chełm, góra w ziemi Sieradzkiej, inna od poprzedzającej, cała skalista, nad wsią tegoż nazwiska, niedaleko miasteczka Przedborza, tak wysoka, że z niej w dniu jasnym widać Sandomierz, Olsztyn, Miechów, Częstochowę, Piotrków, Łysą Górę i wiele miasteczek. Na niej kościół zmurowany przez Piotra pana na Skrzynnie, i siedmią rowami głębokiemi obwiedziony."
Tak o Górze Chełmo pisał w XV wieku Jan Długosz w swym dziele „Chorographia Regni Poloniae”.
Czy rzeczywiście można z niej zobaczyć Sandomierz? Dziś, z racji na zalesienie, trudno to zweryfikować. Są jednak niedawne relacje obserwacji naszej bohaterki z Góry Zborów (58 km w linii prostej) czy Wolbromia (prawie 80 km). A z góry Chełmo obserwowano nawet odległe 213 km Tatry.
Jedno jest pewne, widoczne z daleka wzniesienie zbudowane z piaskowców wczesnokredowych, górujące nad okolicą, do dziś owiane jest nimbem tajemniczości.
Porośnięte lasem mieszanym, skrywa pochodzące z pierwszej połowy X wieku grodzisko. Badacze twierdzą, iż prócz funkcji obronnych wcześniej mogło być miejscem kultu.
W dniu 23 listopada 1967 utworzony został w tym miejscu "Rezerwat leśno-archeologiczny Góra Chełmo".
Pierwsze badania archeologiczne prowadzono w latach 50. XX wieku, były one jednak na niewielką skalę. Dopiero w 2013 r. zastosowanie nowych technik badawczych pozwoliło poznać wielkość i złożoność tego grodziska. Jego powierzchnia to 11 ha, co czyni go największym tego typu obiektem w Polsce Centralnej, i jednym z największych w kraju. Wykonane w technice LIDAR zdjęcia lotnicze pokazały kształt umocnień grodu, składający się z 7 wałów i fos, dotąd skrywanych wśród porastającej je roślinności. Dalsze badania pokazały, że było to miejsce zamieszkałe, stanowiące ważny ośrodek osadniczy.

Zdjęcie wykonane w technologii LIDAR. Widoczne jest 7 wałów grodziska. W części dolnej (południowej) widać liczne kamieniołomy piaskowca
źródło: geoportal.gov.pl, dane WMS Numeryczny Model Terenu, wizualizacja Kierunek Radomszczański
Próba wizualizacji grodu na górze Chełmo - podkład przestrzenny terenu jest stanem obecnym i pozwala na łatwiejsze rozpoznanie topografii terenu
źródło: Jerzy Sikora–Gunther
Wędrówkę po tym tajemniczym miejscu możemy rozpocząć na placu przy drodze Chełmo - Zagórze. Nie ma tu wyznaczonych ścieżek, więc poznając teren rezerwatu starajmy się poruszać drogach już wydeptanych, nie niszcząc roślinności. Jedyną pamiątką niech będą nasze wspomnienia i fotografie.
Kierując się w kierunku zachodnim, początkowo wykorzystując przebiegający tu pieszy szlak czerwony "Szlak Partyzancki im. majora H. Dobrzańskiego–Hubala", po przejściu około 450 m podnóżem góry, skręcamy na południe. Pokonując strome podejście dochodzimy do wychodni piaskowców, będących pozostałością dawnych kamieniołomów.
To bardzo ciekawe miejsce. Na odsłoniętych skałach znajdują się liczne inskrypcje, które wyryli ludzie na przestrzeni ponad 100 lat. Najstarsza z nich pochodzi z 1902 roku. Stanowią one coś na kształt tablicy pamięci.
Od tego miejsca dzieli nas już chwila, by stanąć na szczycie góry Chełmo. Otoczony wałami grodziska płaski szczyt góry porośnięty jest starymi drzewami. Na środku znajdują się pozostałości fundamentów wieży obserwacyjnej.
Warto tu chwilę odpocząć i wyobrazić sobie, jak to miejsce mogło wyglądać tysiąc lat wcześniej. Kiedy mieszkali tu ludzie, gdy była to tętniąca życiem osada.
Schodząc ze szczytu kierujemy się na południowe zbocze góry. Przekraczamy kolejne wały grodziska poruszając się dawną drogą, którą musieli przemieszczać się jego mieszkańcy.
Po kilku minutach wychodzimy z lasu i znajdujemy się u podnóża góry Chełmo. Roztacza się stąd piękny widok na południowo wschodni kraniec Powiatu Radomszczańskiego.
Kolejną atrakcją są kamieniołomy piaskowca kredowego.
Wydobywany od przynajmniej X. wieku kamień służył głównie jako miejscowy budulec. Stosowano go również do nagrobków, detali architektonicznych (np. w kościołach w Wielgomłynach czy odległych Pabianicach). Dziś charakterystyczny czerwony chełmski i zagórski piaskowiec przeżywa swoisty renesans, użytkowany jest głównie jako kamień elewacyjny i do małej architektury. Odkrywki dają doskonałą okazję do zapoznania się z budową geologiczną rejonu.
Tu możemy zakończyć naszą wycieczkę.
Jeśli zostało nam jeszcze sił i czasu, polecamy kugiel i lody w pobliskim Przedborzu. A może odpoczynek nad Pilicą.
Zobacz także
"Chełm, góra w ziemi Sieradzkiej, inna od poprzedzającej, cała skalista, nad wsią tegoż nazwiska, niedaleko miasteczka Przedborza, tak wysoka, że z niej w dniu jasnym widać Sandomierz, Olsztyn, Miechów, Częstochowę, Piotrków, Łysą Górę i wiele miasteczek. Na niej kościół zmurowany przez Piotra pana na Skrzynnie, i siedmią rowami głębokiemi obwiedziony."
Gidle można minąć niepostrzeżenie. Niewielka miejscowość nad Wartą nie narzuca się z daleka, nie próbuje olśniewać rozmachem ani głośną historią. Na pierwszy rzut oka wydaje się spokojna, niemal zwyczajna. Dopiero po chwili zaczyna odsłaniać swój głębszy porządek — miejsce, w którym od stuleci splatają się wiara, legenda, pamięć i codzienność.