
Warta, to trzecia co do długości (808 km) rzeka w Polsce, dopływ Odry. Niezwykle malownicza i zmienna krajobrazowo. Dostępna jest dla kajakarzy na długości ponad 755 km, od Poraju (województwo śląskie) do Kostrzyna nad Odrą (województwo lubuskie).
Proponowany szlak należy do najpiękniejszych odcinków Warty i znajduje się na jej górnym biegu, o czystej wodzie i bogatym środowisku przyrodniczym. Podzielony jest na cztery krótkie (około 10 km) etapy. Jest dość uciążliwy ze względu na kilka przenosek i polecany raczej kajakarzom z pewnym doświadczeniem. Nad wodą pełno jest plaż do odpoczynku przy ognisku. Rzeka nie jest zatłoczona, można płynąć w ciszy, spokojnie nacieszyć się naturalnymi krajobrazami i piękną przyrodą, nad wodą wypatrywać czapli, kaczek i łabędzi czy wydr i bobrów.
Spływ rozpoczynamy w Pławnie przy moście łączącym tę miejscowość z Górkami. Płyniemy wśród łąk prostym odcinkiem rzeki do Gowarzowa.
W Klekowcu trzeba uważać na niebezpieczne dwa progi wodne z silnymi wirami za uskokiem. Konieczna jest przenoska lewym brzegiem (50m).
Po około 1 km mijamy most na Topiszu w ciągu drogi krajowej nr 91 do Radomska. Płyniemy dalej, na prawym brzegu pojawia się las, na lewym podmokłe łąki. Przed mostem kolejowym we wsi Bobry uważamy na niebezpieczny próg wodny z wirami i cofkami, wymuszający przenoskę lewym brzegiem (40 m). Pod mostem kolejowym uważamy na kamienne bystrza . Za Bobrami zaczyna się spokojny odcinek słabo uregulowanej rzeki, otoczonej łąkami i kępami drzew.

Z prawej strony do Warty wpada Radomka. Dalej przepływamy pod mostem łączącym Szczepocice Rządowe i Szczepocice Prywatne, tu możemy zrobić biwak.
Następnie przepływamy pod mostem w ciągu autostrady A1 i wpływamy na teren województwa śląskiego. We wsi Łęg przy jazach elektrowni wodnej i tartaku czeka nas przenoska (50 m) prawym brzegiem, Dalej przepływamy pod mostem drogowym.

Wpływamy na meandry Warty, mijamy po prawej wieś Kijów z piaszczystą plażą. Płyniemy silnie meandrującym odcinkiem rzeki granicznej między województwami łódzkim i śląskim. W nurcie pojawiają się wyspy, na terenach nadrzecznych widać liczne starorzecza, przy brzegach Warty mijamy ujścia niektórych z nich.
W kolejnej wsi Zakrzówek Szlachecki, już na ziemi łódzkiej, czeka jaz pompowni wodnej Elektrowni Bełchatów z przenoską lewą stroną (100 m). Przed pompownią w prawo za groblą znajduje się dobrze zagospodarowany sztuczny zalew Zakrzówek Szlachecki z plażą i bazą WOPR oraz campingiem i bazą kajakarzy Camp Kajakowo (wypożyczalnia sprzętu i całoroczna organizacja spływów) oraz punktami gastronomicznymi.

Nad malowniczym zalewem można wypocząć na plaży, urządzić rowerową wycieczkę po okolicy lub pieszą po lesie, obserwować ptaki. To świetne miejsce na postój.
Za Zakrzówkiem Szlacheckim płyniemy meandrującą rzeką w otoczeniu lasów, mijamy młyn, tzw. Młyn Zakrzowski, po drodze możemy się zatrzymać w przystani z plażą w Prusicku. Kolejnymi meandrami rzeki dopływamy do mostu w ciągu drogi wojewódzkiej nr 483 w Ważnych Młynach, za którym znajduje się próg wodny.
Mogą nim spłynąć tylko wprawni kajakarze, lepiej ominąć go przenoską prawym brzegiem (100 m) lub lewym (40 m pod górę).Dopływamy do przystani, gdzie kończymy spływ, lub płyniemy kawałek dalej, przepływamy pod mostem kolejowym i kończymy spływ na piaszczystej plaży w pobliskiej wsi Gojść.

Dla miłośników turystyki kajakowej wydane zostały mapy kajakowe, tzw. szlakówki, rzek Pilicy i Warty, na odcinkach przebiegających przez powiat radomszczański.
Możecie je pobrać w formacie pdf w zakładce Materiały
Zobacz także
Wraz z nadejściem ciepłych dni wracają smaki, na które czeka się cały rok. Świeże warzywa, owoce i zioła od lokalnych producentów znów stają się łatwo dostępne. Mają prosty, naturalny smak, który kojarzy się z wakacjami, spokojem i domowym jedzeniem.
Nie wszystko zaczyna się od planu. Czasem wystarczy decyzja, by żyć i pracować po swojemu – bliżej natury i tego, co naprawdę ważne. W powiecie radomszczańskim są miejsca, gdzie codzienność wyznacza rytm przyrody, a efekty przychodzą z czasem, dzięki cierpliwości i pracy. Historie Anety Makarewicz i Ewy Kluzy pokazują, że właśnie w takiej prostocie i konsekwencji kryje się prawdziwa wartość.